Strony

poniedziałek, 4 marca 2013

Fachowiec nr 2

Pana Ryszarda nie ma już z nami. Po tym jak małżonek delikatnie powiedział mu, że wykłucie 2 m rowków pod kable w ciągu 10h pracy to trochę mało, Pan Ryszard się obraził i pojechał do domu. Na szczęście mamy już nowego fachowca- Pana Kazimierza. Pan Kazimierz w odróżnieniu od Pana Ryszarda ma własną wizję. Potrafi doradzić, wie co się uda, a co nie ma sensu i przede wszystkim pracuje również wtedy kiedy nas nie ma w mieszkaniu ;) Ciężko znaleźć dobrego fachowca... ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz