Strony

czwartek, 31 stycznia 2013

M2

Ale miało być o remoncie naszego M2, tymczasem rozpisuję się o okolicy.
Mieszkanie, które kupiliśmy ma 62m2, 2 pokoje (23 i 17m2), kuchnię (12m2) i łazienkę (3,5m2) + balkon. Plan mamy taki, że mniejszy pokój, który graniczy z kuchnią połączymy w salon z aneksem kuchennym rozwalając ścianę. Żeby była jeszcze większa przestrzeń rozwalimy też ścianę między pokojem, a korytarzem. Drugi, większy pokój będzie zamknięty i będzie służył za sypialnię i garderobę na moje niezliczone ilości butów i inne niezbędne rzeczy, których nie używam. Kuchnia jest dosyć spora, więc jej część wydzielimy na pomieszczenie, które będzie robić za garderobo-spiżarnio-przechowalnię na rowery. Łazienka jest za to mała, ale jest opcja żeby ją powiększyć przesuwając jedną ścianę w głąb korytarza i tą opcję wykorzystamy ;) Oprócz tego odkryliśmy, że w łazience jest zamurowane okno wychodzące na duży świetlik w środku kamienicy, głupio byłoby go nie odmurować ;P Taki jest plan.


wtorek, 29 stycznia 2013

a dreams come true.. ;)

Tak mi się przypomniało, że kiedy szukaliśmy mieszkania do kupienia, to mieliśmy oglądać jedno mieszkanie właśnie na Kleczkowie. Umówiliśmy się z pośrednikiem dokładnie koło naszego obecnego mieszkania i jak tak czekaliśmy na niego pomyślałam sobie, że chciałabym mieszkać właśnie w tym miejscu :] No i kilka miesięcy później odebraliśmy klucze :D

Kleczków to w ogóle fajna dzielnica. Oglądaliśmy kilka mieszkań z widokiem na spacerniak tamtejszego więzienia, szpital psychiatryczny, który znajduje się na przeciw ma piękny budynek i wielki ogród, a ulica Zegładowicza kamienice z fajnymi gankami. Nie wspominając o porcie miejskim do którego też warto się przejść. No i Odra jest blisko, akurat w miejscu gdzie znajduje się nasze ulubiona trasa treningowa na rower - Pętla Odrzańska :]
Ciekawą stronę znalazłam przy okazji: www.kleczkow.pl - polecam :)

Wejście do budynku szpitala psychiatrycznego


niedziela, 27 stycznia 2013

3,2,1...

26 stycznia 2013 odebraliśmy nasze pierwsze własne mieszkanie w jednej z cieszących się nienajlepszą sławą dzielni Wrocławia - na Nadodrzu, a dokładnie na Kleczkowie. Jest to jedno z tych miejsc, gdzie jeśli rzucisz kamieniem, jest małe prawdopodobieństwo, że nie trafisz w sklep monopolowy. Właśnie na podstawie ilości monopoli/m2 (lub w przeliczeniu a mieszkańca) można wnioskować o towarzystwie jakie zamieszkuje okolicę ;) Gdybym po studiach postanowiła kontynuować "karierę" socjologiczną na pewno byłoby to idealne miejsce do badań terenowych ;) Tak czy inaczej wynajmujemy mieszkanie na Nadodrzu ponad pół roku i bardzo chwalimy sobie sąsiedztwo ;)
A ten blog ma być dokumentacją remontu mieszkania, które kupiliśmy w stanie odpowiadającym standardom dzielnicy, ale za to z ogromnym potencjałem ;P Pewnie miło będzie sobie to obejrzeć za jakiś czas konfrontując stan "przed" i "po" ;) Mam taką nadzieję :]

Kleczków (fot.fotopolska.eu)