No i się zaczęło... Dzisiaj rano było pierwsze w tym sezonie odparowywanie szyb w aucie, co oznacza, że temperatura niebezpiecznie zbliża się do zera. Koledzy z mniej zurbanizowanych terenów ponoć mieli już pierwsze zeskrobywanie szronu z szyb, a więc nie jest dobrze. Ale piec już jest, tylko jeszcze nie zamontowany więc wszystko zmierza we właściwym kierunku.
Zima ma to do siebie, że poruszam się w tym okresie tylko po trasie dom-praca-dom i ciężko mi się gdziekolwiek indziej wybrać. Dlatego bardzo ucieszyło mnie, że od dzisiaj w naszym salonie (bo stoi prawie pusty) regularnie będą odbywać się nielegalne zajęcia jogi prowadzone przez Alę ;) Po pierwszych zajęciach nastroje są bardzo dobre ;)
Zima ma to do siebie, że poruszam się w tym okresie tylko po trasie dom-praca-dom i ciężko mi się gdziekolwiek indziej wybrać. Dlatego bardzo ucieszyło mnie, że od dzisiaj w naszym salonie (bo stoi prawie pusty) regularnie będą odbywać się nielegalne zajęcia jogi prowadzone przez Alę ;) Po pierwszych zajęciach nastroje są bardzo dobre ;)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz